ManFridayDiving

Wakacje – razem czy osobno?

Preferencje dotyczące podróżowania bywają różne. Niektórzy wolą spędzić wakacje w Polsce, inni za granicą. Ludzie dzielą się też na tych, którzy lubią wyjeżdżać w większej grupie, tych, którzy zabierają ze sobą tylko jednego towarzysza i takich, którzy najlepiej czują się, podróżując samotnie. Każdy ma oczywiście prawo do własnych wyborów, upodobań, nikt nie powinien się do nich wtrącać i nic drugiej osobie narzucać. Dzieje się tak przynajmniej w czasie, gdy jesteśmy młodzi i pozbawieni większych zobowiązań. Jednak jak postępować, kiedy mamy już rodzinę? Czy wakacje wszystkich jej członków powinny się odbywać w tym samym miejscu kraju? Czy jest bardzo niestosowne, gdy jeden z małżonków wyjedzie sam? Czy należy o to kruszyć kopie? Jedni uważają tak, inni inaczej. Wszyscy mają swoje argumenty. Bywają sytuację, gdy samodzielne podróże członków rodziny mogą nie być złym rozwiązaniem. Warto rozważyć taką możliwość na przykład wtedy, gdy nie układa się między nami najlepiej. Ciągle się kłócimy, drzemy koty o byle co. Może więc lepiej, by jedna osoba pojechała w Tatry, a druga nad Bałtyk? Rozłąka pozwoli spojrzeć na problemy z dystansu, przemyśleć ważne sprawy i wreszcie – zatęsknić. Czasem oddzielna podróż może nie stanowić kłopotu, lecz wręcz pomóc. Gdy więc po kolejnej kłótni Twój mąż powiadomi Cię, że pakuje plecak i szuka noclegu w Bieszczadach, nie zatrzymuj go. A przynajmniej nie od razu. Może to nawet lepiej? Podobnie oddzielne wyjazdy mogą być dobrym rozwiązaniem, gdy mamy inne preferencje odnośnie wypoczynku. Załóżmy, że jedna osoba woli spędzać czas aktywnie (chodzić po Bieszczadach, łowić ryby, a noce spędzać pod namiotem), natomiast drugiej marzy się leniwy wypoczynek na plaży nad Morzem Bałtyckim i piękna opalenizna. Wtedy nie ma raczej możliwości kompromisu, ktoś musi się poświęcić. A może niekoniecznie? Odpoczywać, relaksować się i zwiedzać można przecież również z przyjaciółmi, rodzeństwem lub samodzielnie. Ważne, by być zadowolonym i mieć poczucie, że pieniądze przeznaczone na wyjazd zostały dobrze zainwestowane. A odrobina czasu dla siebie i tęsknoty nikomu jeszcze nie zaszkodziły. Są jednak sytuacje, gdy wyjazd w Tatry czy nad Bałtyk bez małżonka może być dla jednej ze stron krzywdzący. Tak dzieje się na przykład, gdy mamy małe dzieci. To niesprawiedliwe, że jedna z osób musi w czasie wakacji się nimi zajmować, podczas gdy druga na kilkanaście dni zostanie odciążona i zajmuje się wyłącznie wypoczynkiem. Powinno się pojechać na wczasy razem i wspólnie dzielić obowiązki.

Opublikowany przez Administrator w dniu 2015-06-10 13:52:20