ManFridayDiving

Zimowe podróże

Podróże zazwyczaj kojarzą się nam z cieplejszymi porami roku – wiosną i latem, ewentualnie czasem wczesną jesienią. Wtedy mamy mnóstwo możliwości na spędzenie czasu, możemy przebierać w pomysłach, odwiedzić takie miejsce w Polsce, jakie nam się tylko zamarzy. Góry, morze, jeziora, lasy – w lecie wszędzie jest coś ciekawego do zrobienia. Czasem jednak chcemy gdzieś wyskoczyć również zimą. Załóżmy, że dwa tygodnie wolnego w lutym i chcemy je jakoś interesująco wykorzystać. Ale jak? Co interesującego można robić, gdy na dworze temperatura poniżej zera, poziom śniegu sięga kostek, a późnym popołudniem jest już całkowicie ciemno? By wymyślić coś zajmującego, trzeba trochę pogłówkować. Nie jest to jednak niemożliwe. Zimowa podróż również może być świetna! Pierwsze i najbardziej oczywiste skojarzenie to wyjazd w góry. Zimową porą wiele osób kieruje się na południe Polski. Tatry, Pieniny czy Bieszczady bywają wówczas tak samo piękne jak wiosną czy latem (zdaniem niektórych najpiękniejsze są jednak jesienią). Co prawda wspinaczka w takich warunkach to zajęcie jedynie dla doświadczonych i wytrwałych osób, jest jednak mnóstwo innych rzeczy, które w grudniu, styczniu czy lutym możemy robić w Polskich górach. Będąc tam, koniecznie trzeba spróbować sportów zimowych. Narty, snowboard, łyżwy – wybór jest spory. Nawet jeśli nigdy nie mieliśmy z nimi do czynienia – kiedyś musi być ten pierwszy raz. Dwa dni na oślej łączce – i sami nie będziemy mogli uwierzyć, że tak dobrze nam idzie. A wieczorem czas na zapoznawanie się z góralską kulturą. Restauracje, góralskie chaty, lokalne trunki i dania – to tylko niektóre z czekających na nas atrakcji. Nie wolno też oczywiście zapomnieć o zakupie tradycyjnych oscypków. Żadne mrozy nam niestraszne przy lampce grzanego wina przygotowanej specjalnie dla nas przez gaździnę. Jeśli ktoś poznawanie polskich gór woli sobie pozostawić jednak na cieplejsze pory roku – są też inne możliwości. Zima to dobry czas na poznawanie najpiękniejszych miast naszego kraju. Kraków, Poznań, Wrocław, Gdańsk, Szczecin – lista jest tak długa, że jedne ferie to zdecydowanie za mało, by je wszystkie zobaczyć. W zimowe chłodne dni wystarczy się tylko ubrać w ciepłą puchową kurtkę, pamiętać też o czapce, szaliku i rękawiczkach – i spokojnie można zwiedzać. A wieczorem? Czekają na nas liczne przytulne, urocze i klimatyczne knajpki i kawiarnie. A w nich wielosmakowe herbaty, kawy, grzańce. Wręcz warto zmarznąć, by potem móc rozgrzewać się w takiej atmosferze!

Opublikowany przez Administrator w dniu 2015-06-10 13:52:20